sobota, 13 maja 2017

Erekcja w reklamie, czyli o szkodliwych mitach...

Wracając z pracy słucham radia i codziennie ciśnienie podnoszą mi reklamy leków usprawniających osiąganie erekcji. Cytuję slogany, miłosiernie nie podając nazwy koncernu farmaceutycznego: "Wyłącz wstyd, włącz działanie", "Prawdziwy mężczyzna nie wymięka", "Rozwiąż swój wstydliwy problem". Jak pragnę zdrowia, wolałam już reklamy z płonącymi konarami - bo te bzdurne porównania były chociaż śmieszne.




niedziela, 22 stycznia 2017

Zabójcy związków

W zeszłym tygodniu opowiadałam moim studentkom III roku psychologii o tzw. czterech jeźdźcach Apokalipsy. Tak dramatycznie zostały nazwane przez amerykańskiego terapeutę Gottmana zachowania partnerskie, które mogą doprowadzić do zagłady związku i są zazwyczaj objawem tego, że w związku naprawdę źle się dzieje. Dziś przedstawię tych jeźdźców - zabójców związku, dodając dwóch jeźdźców ekstra od siebie.

Jeździec nr 1 - krytycyzm. W związku można oczywiście się wzajemnie krytykować, ale źle się dzieje, jeśli (1) forma krytyki jest atakująca lub gdy (2) w ramach krytyki wyciągamy archiwalne sprawy sprzed lat, lub gdy (3) stosujemy bardzo ogólne zwroty.
Przykład dobrej krytyki: Nie znoszę, gdy przekładasz moje papiery na biurku. W efekcie tego wciąż czegoś szukam. Czy możesz z sympatii dla mnie nie dotykać mojego biurka?
Jeździec 1: Jak zawsze grzebałaś na moim biurku! Ty nigdy nie myślisz o mnie i masz mnie gdzieś. Odczep się ode mnie i mojego biurka raz na zawsze!!!

niedziela, 31 lipca 2016

O bezpieczeństwie i wolności - czytasz na własne ryzyko...

Człowiek niby na urlopie, a nadal myśli :-)
Od dawna zastanawia mnie zjawisko wzrostu potrzeby bezpieczeństwa w naszym społeczeństwie. Mam wrażenie, że obecnie dostosujemy się do wszystkiego, co nam się sprzeda pod hasłem "tak będzie bezpieczniej".
Highlining - niebezpieczne, ale jeszcze legalne :-)


piątek, 22 lipca 2016

Z serii: człowiek nie kot, jedno ma życie...

Poprzez bydgoskie media przepłynęła burza wywołana pewną sytuacją na jednej z naszych uliczek. W skrócie było tak: pewna pani jechała po swojej stronie wąskiej, osiedlowej uliczki, a taksówkarz jadący z przeciwnej strony miał swój pas ruchu zwężony przez parkujące samochody. Taksówkarz nie przeczekał przejazdu tej pani, tylko wtarabanił się częściowo na jej pas ruchu i przyblokował tę panią (obraz poglądowy poniżej).

piątek, 20 maja 2016

Z serii: psycholog radzi - zakazane słowo

Zakazane słowo to "przesadzać" (nie w sensie ogrodniczym). Najpierw będą scenki z życia wzięte:
Dialog rodzinny numer 1
- Kochanie, proszę nie sprzątaj mojego biurka. Do szału doprowadza mnie to, że po Twoim sprzątaniu muszę wszystkiego na nowo szukać!
- E tam, nie przesadzaj! Lepiej zobacz, jak teraz to biurko ładnie wygląda!
Dialog rodzinny numer 2
- Słonko, prosiłem, byś nie gotowała tak często na obiad pomidorówki. Wiele razy mówiłem, że jej nie znoszę!
- E tam, nie przesadzaj! Wcale nie jest tak często, a poza tym jest bardzo zdrowa. Ciesz się, że o Ciebie dbam!
Jeśli w tym miejscu myślimy sobie: ale o co chodzi? przecież ludzie czasem rzeczywiście przesadzają? - to czas na chwilę refleksji.

sobota, 23 kwietnia 2016

Oponka a radość życia...

Niedawno przeczytałam, że 84% kobiet zmieniłoby coś w swoim wyglądzie. Optymistycznie założyłam, że chodzi o takie tam gdybanie - gdybym mogła, dołożyłabym sobie 5 centymetrów wzrostu (tak, dołożyłabym - zawsze chciałam być wyższa - ot, taka fanaberia). Niestety to nie o to chodziło - te kobiety zupełnie serio nie akceptują swojego ciała lub licznych jego fragmentów. Od razu skojarzyło mi się pojęcie uprzedmiotowienia ciała. Polega to na tym, że zamiast kierować się w ocenie swojego ciała własnymi upodobaniami, oceniamy swoje ciało zgodnie z preferencjami innych ludzi. Zazwyczaj uprzedmiotowienie ciała jest najsilniejsze w okresie dorastania. Jak to działa? Otóż początkowo dziewczyna ocenia swoje ciało zgodnie ze swoim przekonaniem, np. uważa, że jej kręcone włosy są super, bo jej się podobają i już. Pewnego dnia jednak dochodzi do wniosku, że jej włosy nie mogą być super, bo w modzie jest włos prosty i przylizany. I tak akceptacja swojego wyglądu zamienia się w uprzedmiotowienie...

sobota, 19 marca 2016

Z serii: seksuolog radzi - jak NIE uwodzić?

Wszyscy wiemy, że istnieją kursy uwodzenia dla mężczyzn. Ja wiem o tym również zawodowo, gdyż w moim gabinecie zdarza mi się rozmawiać z mężczyznami, którzy takie kursy mają za sobą [tak – to właśnie znaczy, że te kursy to lipa :)].
Aby być w temacie, zrobiłam mały przegląd porad dot. uwodzenia dostępnych w sieci i przyznam, że tak dobrze to się dawno nie ubawiłam. Znalazłam porady zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn, i zacytuję kilka, litościwie nie podając autorów tej ściemy.
Chciałam wstawić zdjęcie o uwodzeniu. Google na hasło UWODZENIE daje foty rodem z porno (facet w marynarce i goła baba), więc jest fota PONa, który uwodzi spojrzeniem. To rzadkość, bo u PONków zazwyczaj nie widać oczek...