W zeszłym tygodniu opowiadałam moim studentkom III roku psychologii o tzw. czterech jeźdźcach Apokalipsy. Tak dramatycznie zostały nazwane przez amerykańskiego terapeutę Gottmana zachowania partnerskie, które mogą doprowadzić do zagłady związku i są zazwyczaj objawem tego, że w związku naprawdę źle się dzieje. Dziś przedstawię tych jeźdźców - zabójców związku, dodając dwóch jeźdźców ekstra od siebie.
Jeździec nr 1 - krytycyzm. W związku można oczywiście się wzajemnie krytykować, ale źle się dzieje, jeśli (1) forma krytyki jest atakująca lub gdy (2) w ramach krytyki wyciągamy archiwalne sprawy sprzed lat, lub gdy (3) stosujemy bardzo ogólne zwroty.
Przykład dobrej krytyki: Nie znoszę, gdy przekładasz moje papiery na biurku. W efekcie tego wciąż czegoś szukam. Czy możesz z sympatii dla mnie nie dotykać mojego biurka?
Jeździec 1: Jak zawsze grzebałaś na moim biurku! Ty nigdy nie myślisz o mnie i masz mnie gdzieś. Odczep się ode mnie i mojego biurka raz na zawsze!!!
Blog z pogranicza psychologii i seksuologii pisany przez psychologa z Bydgoszczy.
niedziela, 22 stycznia 2017
niedziela, 31 lipca 2016
O bezpieczeństwie i wolności - czytasz na własne ryzyko...
Człowiek niby na urlopie, a nadal myśli :-)
Od dawna zastanawia mnie zjawisko wzrostu potrzeby bezpieczeństwa w naszym społeczeństwie. Mam wrażenie, że obecnie dostosujemy się do wszystkiego, co nam się sprzeda pod hasłem "tak będzie bezpieczniej".
Od dawna zastanawia mnie zjawisko wzrostu potrzeby bezpieczeństwa w naszym społeczeństwie. Mam wrażenie, że obecnie dostosujemy się do wszystkiego, co nam się sprzeda pod hasłem "tak będzie bezpieczniej".
![]() |
| Highlining - niebezpieczne, ale jeszcze legalne :-) |
piątek, 22 lipca 2016
Z serii: człowiek nie kot, jedno ma życie...
Poprzez bydgoskie media przepłynęła burza wywołana pewną sytuacją na jednej z naszych uliczek. W skrócie było tak: pewna pani jechała po swojej stronie wąskiej, osiedlowej uliczki, a taksówkarz jadący z przeciwnej strony miał swój pas ruchu zwężony przez parkujące samochody. Taksówkarz nie przeczekał przejazdu tej pani, tylko wtarabanił się częściowo na jej pas ruchu i przyblokował tę panią (obraz poglądowy poniżej).
piątek, 20 maja 2016
Z serii: psycholog radzi - zakazane słowo
Zakazane słowo to "przesadzać" (nie w sensie ogrodniczym). Najpierw będą scenki z życia wzięte:
Dialog rodzinny numer 1
- Kochanie, proszę nie sprzątaj mojego biurka. Do szału doprowadza mnie to, że po Twoim sprzątaniu muszę wszystkiego na nowo szukać!
- E tam, nie przesadzaj! Lepiej zobacz, jak teraz to biurko ładnie wygląda!
Dialog rodzinny numer 2
- Słonko, prosiłem, byś nie gotowała tak często na obiad pomidorówki. Wiele razy mówiłem, że jej nie znoszę!
- E tam, nie przesadzaj! Wcale nie jest tak często, a poza tym jest bardzo zdrowa. Ciesz się, że o Ciebie dbam!
Jeśli w tym miejscu myślimy sobie: ale o co chodzi? przecież ludzie czasem rzeczywiście przesadzają? - to czas na chwilę refleksji.
Dialog rodzinny numer 1
- Kochanie, proszę nie sprzątaj mojego biurka. Do szału doprowadza mnie to, że po Twoim sprzątaniu muszę wszystkiego na nowo szukać!
- E tam, nie przesadzaj! Lepiej zobacz, jak teraz to biurko ładnie wygląda!
Dialog rodzinny numer 2
- Słonko, prosiłem, byś nie gotowała tak często na obiad pomidorówki. Wiele razy mówiłem, że jej nie znoszę!
- E tam, nie przesadzaj! Wcale nie jest tak często, a poza tym jest bardzo zdrowa. Ciesz się, że o Ciebie dbam!
Jeśli w tym miejscu myślimy sobie: ale o co chodzi? przecież ludzie czasem rzeczywiście przesadzają? - to czas na chwilę refleksji.
sobota, 23 kwietnia 2016
Oponka a radość życia...
Niedawno przeczytałam, że 84% kobiet zmieniłoby coś w swoim wyglądzie. Optymistycznie założyłam, że chodzi o takie tam gdybanie - gdybym mogła, dołożyłabym sobie 5 centymetrów wzrostu (tak, dołożyłabym - zawsze chciałam być wyższa - ot, taka fanaberia). Niestety to nie o to chodziło - te kobiety zupełnie serio nie akceptują swojego ciała lub licznych jego fragmentów. Od razu skojarzyło mi się pojęcie uprzedmiotowienia ciała. Polega to na tym, że zamiast kierować się w ocenie swojego ciała własnymi upodobaniami, oceniamy swoje ciało zgodnie z preferencjami innych ludzi. Zazwyczaj uprzedmiotowienie ciała jest najsilniejsze w okresie dorastania. Jak to działa? Otóż początkowo dziewczyna ocenia swoje ciało zgodnie ze swoim przekonaniem, np. uważa, że jej kręcone włosy są super, bo jej się podobają i już. Pewnego dnia jednak dochodzi do wniosku, że jej włosy nie mogą być super, bo w modzie jest włos prosty i przylizany. I tak akceptacja swojego wyglądu zamienia się w uprzedmiotowienie...
sobota, 19 marca 2016
Z serii: seksuolog radzi - jak NIE uwodzić?
Wszyscy
wiemy, że istnieją kursy uwodzenia dla mężczyzn. Ja wiem o tym
również zawodowo, gdyż w moim gabinecie
zdarza mi się rozmawiać z mężczyznami, którzy takie kursy mają
za sobą [tak – to właśnie znaczy, że te kursy to lipa :)].
Aby
być w temacie, zrobiłam mały przegląd porad dot. uwodzenia
dostępnych w sieci i przyznam, że tak dobrze to się dawno nie
ubawiłam. Znalazłam porady zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn,
i zacytuję kilka, litościwie nie podając autorów tej ściemy.
sobota, 5 marca 2016
Z serii: psycholog radzi - spokojnie jak w bajce...
O tym, że czytanie jest lepsze od nieczytania nie zamierzam nikogo przekonywać, bo traktuję to - mówiąc językiem polityki - jako oczywistą oczywistość. Jedni czytają po to, by się dowiedzieć; inni po to, by uciec na chwilę od rzeczywistości do świata mrocznych kryminałów lub słodkich romansów; jeszcze inni dlatego, że w ich środowisku wypada coś przeczytać raz na jakiś czas.
Czytanie bywa relaksem dla wielbiących tę czynność, lecz czytanie może być dosłownie formą relaksacji.
Czytanie bywa relaksem dla wielbiących tę czynność, lecz czytanie może być dosłownie formą relaksacji.
![]() |
| Livraria lello - czyli księgarnia marzeń w Porto |
Subskrybuj:
Posty (Atom)




